czwartek, 15 października 2009

Opony zimowe? A po co?

Człowiek jest z natury leniwy. W tym zapewne należy upatrywać przyczyn faktu, że spora część z nas jeździ na oponach "całorocznych". Po zakończeni sezonu zimowego lub letniego nie chce nam się zmieniać opon na właściwe dla pory roku.

Większość kierowców jeździ cały rok na oponach letnich. Jeśli w ogóle je zmieniają, to dopiero, kiedy spadnie śnieg. A że zima u nas kapryśna, to czasem zanim zmienią, śnieg topnieje i tak można przetrzymać aż do wiosny. Co w tym złego? Otóż nawet, jeśli nie ma śniegu, nawierzchnia zimą jest zupełnie inna niż latem, zasadniczo inne są także temperatury powietrza. Guma opon zimowych jest przystosowana do lodu na jezdni i do zupełnie innej kurczliwości, niż latem.

Z tego samego powodu opony zimowe nie nadają się do jazdy w upale. Letnia opona dostosowana jest do innej temperatury zarówno powietrza, jak i nawierzchni, dzięki temu ma lepszą przyczepność. Tak więc dla własnego i innych bezpieczeństwa pamiętajmy, żeby w kwietniu i październiku zmieniać opony na odpowiednie do aktualnej pory roku.

0 komentarze:

Prześlij komentarz